via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Vigorowicz: to nie jest wspomnienie gdy Rockstar robił dobre gry, Manhunt to jest wspomnienie gdy Rockstar miał głęboko w dupie jakiekolwiek konwenanse a płatki śniegu z Twittera jeszcze piły mleko z butelki ze smoczkiem.
Brak tego dawnego Rockstara aż boli.
Dziś nie ma nikogo kto byłby w stanie wydać tak kontrowersyjny tytuł, a gdyby tak wrzucić do niego cały tygiel społeczny współczesnych aglomeracji to liczba pozwów była by większa od
woda_saguaro - @Vigorowicz: to nie jest wspomnienie gdy Rockstar robił dobre gry, Man...

źródło: comment_1665064298wthZniaCEilry5PjKi7Slp.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Vigorowicz: na PS5 odpalasz wersję z ps4 - na video widzę że są spadki fps i glitche co jest ciężkie do zaakceptowania.

Na Xboxie gra korzysta z tej mocy którą posiada Microsoft - zasoby ludzkie aby napisać te linijki które stare gry usprawnią automatycznie i Azure które może to liczyć bez końca co jedna zmiana. Do tego Machine Learning podpięty pod Azure do auto HDR itp i jakoś to idzie
  • Odpowiedz
Gracz w Elden Ring osiąga stan zen kiedy zrozumie, że aby pokonać bossa musi go poznać a nie biec zabić jak najszybciej. Gracz powinien zrozumieć bossa, znać każdy jego ruch, aby poruszać się w walce z nim z łatwością i zadawać ciosy bez wysiłku.

Elden Ring 36

#rozgrywkasmierci #eldenring #ps4 #ps5 #xbox #steam #polskiyoutube #tworczoscwlasna
Vigorowicz - Gracz w Elden Ring osiąga stan zen kiedy zrozumie, że aby pokonać bossa ...

źródło: comment_1664652128hegm93f8YAbeOpSgedPauR.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Vigorowicz: Z elden ringiem jest trochę jak z życiem - jak Ci się nie chcę myśleć/lubisz wyzwania to robisz jednego bossa po 30 prób, a jak jesteś leniwy to farmisz giganty, levelujesz i grasz magiem, ja godricka i tego drugiego ziomka w zamku zrobiłem za pierwszym podejściem bo więcej expilem niż biłem bossow xd

Swoją drogą dopiero zamek skończyłem i jaram się że jeszvze większość gry przede mną, chyba pierwszy
  • Odpowiedz
@Vigorowicz: Zawsze gram tarcza i mieczem bo to moj styl i nie lubie fikolkow. Kazdy sie bedzie meczyl w ER w pewnym momencie bo rozgrywka staje sie latwa lub trudna w zaleznosci od buildu. Natomiast jezeli zamierzacie grac bez przywolywania duchow albo innych postaci to dostaniecie p-------a bo kazdy boss jest pod to projektowany i prawie kazdy wali ataki obszarowe i skacze jak malpa po arenie a gdy do niego
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@Vigorowicz: ja ten duet pokonałem przy pierwszej próbie, do tego miałem mało flaszek bo wcześniej eksplorowałem lokację i na arenę wszedłem przez przypadek (szukałem miejsca łaski). Miałem tonę zebranych run i grałem na pełnej spinie, żeby nie skusić. Nie wiem czy miałem farta, czy po prostu build pod krwawienie dał mi aż taką przewagę ale to była jedna z łatwiejszych walk w grze. Dopiero potem się naczytałem, że to niby
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@tarkaz: a weź nawet nie przypominaj tej trójki ( ͡° ͜ʖ ͡°) 90% walki to desperacka ucieczka i próby leczenia. Ubiłem ich ale jakim kosztem.

Później, niejako na usprawiedliwienie twórców przeczytałem gdzieś, że ten boss (i generalnie lokacja) były teorzone z myślą o coopie. Ja zrobiłem ją solo. Jedyny boss, którego sobie już odpuściłem w dwójce to niebieski Smelter Demon, nie wiem czy nie z tego
  • Odpowiedz
To prawda ale jezeli o mnie chodzi to ja obrabiam jedna grę na raz. Przejście zajęło mi 130 godzin z czego ostanie 30 to było w 90% skipowanie lokacji do bossa byle skończyć fabule. Wiec pol koniec czułem nie tyle chęć do grania a "o-----------a" i pójście grac w cos nowego. Poza tym gierka kozak
  • Odpowiedz
@Dwudziestydrugi: mialem zamiar pokonac wszystkich bossów w eldenie mieczem i tarcza ale przy grubym i chudym mam juz kryzys, troche wymiekam i raczej uspie tego grubasa. Chcialem tego unikac ale czuje, ze sobie ułatwie. Troche jeszcze sie waham bo satysfakcja bedzie mniejsza.
  • Odpowiedz