240 321 - 52 = 240 269

Trochę oszukiwałem, bo parę dobrych kilometrów cisnąłem za ciężarówką. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Coraz bardziej kręci mnie zabawa w podążaniu za dużymi pojazdami. Tak pięknie się z--------a. ( ͡º ͜ʖ͡º)

Kamera się rozsypała, GPS w endo się posypał.
N.....a - 240 321 - 52 = 240 269

Trochę oszukiwałem, bo parę dobrych kilometrów ci...

źródło: comment_Uv8NQxB8ngt9xLSxPLDBhPCcjvp2MP2u.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nirguna: a ja mam dzialke na Rusinowicach ( ͡° ͜ʖ ͡°) Chyba sie do Ciebie zglosze z pytaniem o droge z TG na Lubliniec (docelowo Rusinowice) ale to na PW napisze :-)
  • Odpowiedz
@wojtasu: Kojarzę Rusinowice. ;-) Najprościej to chyba DK11 na Tworóg, tam odbić na Koszęcin, gdzie zajebista droga jest. A później z Koszęcina na Lubliniec. Tutaj już niestety gorsze warunki. Ale na ogół spokojnie i widoki fajne.
  • Odpowiedz
294 173 - 132 = 294 041

Byłoby więcej, ale rano różowy nie chciał z łóżka wypuścić. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Noga podawała, ruch na DK11 znikomy. Była szansa na 200 km, ale to może w przyszły weekend. Oczywiście wiatr zawsze w oczy. ( ͡º ͜ʖ͡º)

Nie zabrakło również przygód. Niestety z powodu problemów z kamerą opisanych tutaj mam tylko jednego pacjenta uchwyconego. Gdybym nie zjechał do
N.....a - 294 173 - 132 = 294 041 

Byłoby więcej, ale rano różowy nie chciał z łóż...

źródło: comment_NBnzyk3GutpxKU9CI8ytVDICVxL6dFgs.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

314 325 - 20 - 20 - 55 = 314 230

Weekendowo z różowym i dzisiejsza piędziesiona po nowych, nieznanych terenach. Całkiem sympatycznie tylko jakoś formy wciąż brak. Wiecznie mnie jacyś inni szosowcy wyprzedzają. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#rowerowyrownik #rowerowetarnowskiegory
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

23 474 - 43 = 23 431

http://www.strava.com/activities/200428743

Trzeba korzystać póki słońce świeci. Spokojny wypad po okolicy więc i średnia przeciętna. W zasadzie tylko jeden szybszy zjazd sobie zaplanowałem i Strava maksymalną prędkość pokazała 73.4 km/h. Licznik 70.1 km/h.

Mam
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@typowymirekakrobata: Zbrzydły mi się te snickersy. Po dwóch czy trzech zaczyna mnie mulić.

@hqvkamil: Mam zawsze jakieś sezamki czy właśnie jakieś musli batoniki, ale mam wrażenie, że w ogóle nie dostarczają energii.

Jak pogoda pozwoli to w przyszły weekend idę na życiówkę, postaram się o tagach nie zapomnieć. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz