Ok, przyznam, że wczorajszy mecz, był pierwszym jaki obejrzałem od 6 lat, a wcześniej to chyba z 20. Nie interesuję się zbytnio tematem piłki nożnej. Słyszałem jednak, że Ronaldo jest wymiataczem pierwszej wody i jednym z najlepszych graczy w tej części galaktyki. Oglądając wczorajsze widowisko, nie mogłem jednak oprzeć się wrażeniu, że wspomniany wyżej zawodnik to straszny buc, histeryk i zniewieściała persona z przerostem ego. Ogólnie mało sympatyczny typ.

#niepopularnaopinia
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@merengue: Wiem, że to co napisałem prawdopodobnie nie było odkrywcze ale tak jak mówię, o piłce wiem tyle co nic (nie mam wyrobionego zdania o zawodnikach, nie wiem jacy są, nie oglądałem wywiadów itp), a od kiedy pamiętam wszyscy mówili, że Ronaldo jest świetny i tak naprawdę wczoraj miałem (nie chcę skłamać, ale na 90% mam rację) okazję zobaczyć go pierwszy raz w akcji :)
  • Odpowiedz
@rbk17: Źle mnie rozumiesz. Nie jestem wściekły. Smutek a wściekłość to dwie różne sprawy. Po prostu nie podoba mi się całokształt zachowań jakie co chwilę prezentuje Ronaldo. A to, że dał na szpital czy coś innego? Chwała mu za to ale nie zmienia to mojej oceny jego boiskowego aktorzenia. A to porównanie z Błaszczykowskim to słabe było Cumplu.
  • Odpowiedz