Najgorsze w pracy zdalnej jest to, że rodzina jej nie szanuje. Zwłaszcza ludzie starsi. Jeśli klikam w komputer leżąc na kanapie to na pewno robię jakieś głupoty i spokojnie mogę w tym czasie wynieść śmieci albo pomoc dziadkowi posprzątać w ogrodzie. Zwłaszcza w okresie świąt, gdy się jest u rodziny tez podczas dni pracujących.
Najlepsze są notoryczne telefony w godzinach pracy, bo „przecież w domu jesteś” albo czy mogę w tym czasie
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@miauki_szlak: tak to jest jak się człowiek nie przygotowuje do świąt ;) Ja jestem na bieżąco z wpadkami moich bliskich, jak pada powyższy zestaw pytań ripostuję kontr-pytaniem, zapada chwila niezręcznej ciszy i spokój do końca spotkania zapewniony ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Już... atmosfera świąteczna w moim domu.

Mama bawiła się programatorem w lampkach na mojej choince, spaliła lampki. Tata już się drze, że takie dobre lampki i już popsute. Potem moja mama coś tam patrzy, mówi, że z grzejnika woda cieknie (w moim pokoju). Już tata się drze, że wszystko psujemy, woda cieknie, zaraz naleci na panele, zamoczą się, podłoga się rozpieprzy...

Czemu zawsze ja ;_;

#whyalwaysme #rodzinnaatmosfera #
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach