Ostatnio zrobilem sobie maraton z #rickandmorty, bo nigdy wczesniej nie ogladalem. Z podobnych kreskowek najbardziej lubilem #gravityfalls. Co chwile czytam jak ktos sie zali o polskie napisy.

Niech mi ktos powie, czy te gownonapisy z internetow dalej nie tlumacza zadnych zartow? Przeciez bez zajebistego tlumaczenia, to jest zupelnie inna kreskowka. xD Jeszcze w przypadku Gravity Falls to bym zrozumial, ale Rick and Morty zdecydowanie bardziej targetuja doroslych, wiec dowcip jest
#rickandmorty
Obejrzałem właśnie 3 odcinek, ciągle mnie nie przekonuje kierunek, w który ten serial ewoluuje. Za dużo nihilizmu, przemocy i za mało humoru, ogórek rick na początku był zabawny, ale im dalej w las, tym bardziej te sceny rodem z filmu akcji dla normików były nudne i nijakie, a ten cały wątek z wizytą u terapeuty to już w ogóle byl tak denny, że aż chciałem to przewinąć, meeh, gdzie się podział
@tomasz_uchciok:
Tu nie chodzi, aby Ciebie przekonywać. Twórcy idą na przekór standardom, jakie nadały inne seriale: Futurama, Family Guy, Simpsonowie, czy nieanimowane: Dr House, Big bang theory, friends czy inne wielosezonowe tasiemce, w których przygody z poszczególnych odcinków nie mają wpływu na dalszą charakterystykę postaci. W R&M postacie pod wpływem doświadczeń ewoluują, a widz, który jest przyzwyczajony do innych standardów, może tego nie akceptować...