@Pshemeck: Ninja Commando pod przykrywką dobrej muzyki i grafiki był moim zdaniem grą mocno średnią. - wychodzenie przeciwników z jaskiń bez uprzedzenia przez co za często na nich się wpada, ślamazarność skakania w pionie by zabijać i można wpaść w pętlę śmierci jeśli respawnujemy się na krawędzi gdzie podłoże już nas nie utrzyma
  • Odpowiedz
@Zalbag: może Cię pocieszę że kupiłem tego SFC za 51 zł na licytacji na allegro, więc jak dobrze poszukasz to będziesz tylko stratny 11 zł :D Ale niestety był bez niczego, kabel AV wziąłem z GameCube, zasilacza użyłem laboratoryjnego (xD) a kontroler i gierki z licytacji na eBay, pewnie cały zestaw wyjdzie już więcej, ale kupując osobno polując na okazje da się sporo przycebulić
  • Odpowiedz
Pamiętam, jak w 1991 roku brnąłem 3 grudnia w śniegu tylko po to, by dorwać fajną kasetę na C64. Pełno śniegu, dosłownie po kolana. Wróciłem do domu z 5 kasetami i 4 oryginałami. Pamiętam jak w grudniu 94 leciałem z ojcem kupić PC. Ojciec był chyba bardziej zajarany sprzętem niż ja. Zacinał śnieg jak szalony, jednak się udało. Wróciłem do domu i odpaliłem mojego pierwszego PC. 16 grudnia 2000 roku wybrałem się
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach