Cześć Mirki
Od jakiegoś czasu siedzę na Tinderze. Poznałem spoko dziewczynę i pisaliśmy trochę o różnych głupotach wakacje, matura, pogoda itp. Po jakimś czasie ona zaproponowała spotkanie. Jesteśmy umówieni dopiero na 29 maja (wiem, jeszcze mam trochę czasu). Na Tinderze nie podawałem wzrostu, tylko 2 zdjęcia (jedno portretowe, a na drugim mnie widać całego). Nie stresowałbym się tak bardzo, ale na pierwszym wyszedłem jak jakiś totalny #chad z 187 cm wzrostu. W
@DZIQpl: Ja bym chyba delikatnie uprzedził, że jestem raczej drobnej postury. Nie ma co ukrywać prawdy i tak wyjdzie na jaw. To jak te dziewczyny, które ukrywają nadmiarowe kilogramy, tyle że Ty wiele na wzrost nie poradzisz. Głowa do góry, nie każdej dziewczynie to przeszkadza, a na te które tylko na to patrzą i tak szkoda czasu.
  • Odpowiedz
@Decode: nikogo żeś nie wyjaśnił, tylko zrobiłeś z siebie pajaca, pytanie było kierowane do kogoś a ty na nie odpowiedziałeś, jeszcze bym zrozumiał gdybyś napisał że to dla śmiechu zrobiłeś, ale ty dosłownie odpowiadasz na czyjeś pytanie, i to żadne tłumaczenie że to mikroblog, a porównywanie tego do brania udziału w proteście przedsiębiorców pomimo nie bycia przedsiębiorcą to niezrozumienie tematu. A co do zdrady to jak nawet nie chce zdradzać to
  • Odpowiedz
@Eluno: Śmieję się, nie będę opowiadał za dużo, w każdym razie typ chyba ma w uj $$$ i robi karkołomne, ekstremalne rzeczy, widocznie jej się to podoba i imponuje :)
  • Odpowiedz
1/3 moich tinderowych matchy to zajete dziewczyny szukajace boltza na boku. Czasem komunikuja otwarcie, czasem trzeba chwile pogadac by sie zorientowac. Z facetami chyba nie lepiej ( ͡° ͜ʖ ͡°).
  • Odpowiedz