W poprzednich latach moja siostra brała udział w wigilii na deptaku ze szkoły "pilnowanie porządku" to opowiadała jak ksiądz wychodził z kościoła święcić pokarmy i napoje, a tu wszystkie stoły puste, o walce o jedzenie, wrzucanie pierogów do reklamówek branie by brać to nie ma co się rozpisywać bo o tym już pisałem :)
słuchajcie z tych żartów o radomiu no rozumiem, ale bez przesady żeby hejtować mimo wszystko tych uczestników, wszystko ma swoje granice dobrego smaku, tu łatwo w internecie się nabijać z tych pazernych ludzi, ale nie jest proporcjonalne to co teraz się o nich mówi, z tym co w istocie zrobili trochę empatii #radom #babazradomia