Tuż po Ryszardzie Andrzejewskim i jego piosence o matce należy wspomnieć jeden z najwybitniejszych w polskim języku utworów muzycznych o matce.

Przychodzą w życiu dni powodzi,

Gdy wszystko zdradza nas i zawodzi

Gdy pociąg szczęścia w dal odchodzi

Gdy wraca zło do wiary twierdz
kontestatore - Tuż po Ryszardzie Andrzejewskim i jego piosence o matce należy wspomni...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bscoop: [Waraksiewicz] nie brał udziału w kampanii [Wrześniowej]. Internowany po przekroczeniu granicy rumuńskiej i przekazany do Oflagu na terenie Niemiec

"Bohaterski" pułkownik też nie powalczył, za to mężnie zwiał jak tylko nadarzyła się okazja.
  • Odpowiedz
Pewnego ranka Pułkownik Wieniawa-Długoszowski przesłał znajomej Damie bukiet kwiatów. W załączonym liściku napisał:
„Szanowna Pani! Zeszłej nocy śniła mi się Pani w taki sposób, że poczułem się zobowiązany.”

Prawdziwa kurtuazja :D
#przedwojennapolska
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moja ulubiona:
"Pewnego razu suczka państwa Długoszowskich odczuła potrzebę bliższego spotkania z odpowiadającym jej urodzeniu pieskiem. Generał znalazł odpowiedniego psa, włożył galowy mundur, zarzucił pelerynę, wziął suczkę pod pachę i pojechał pod ustalony adres. Drzwi otworzyła dystyngowana pani. Stwierdziła, że taka usługa kosztuje dwieście złotych. „Dwieście złotych?” – zapytał zdziwiony Wieniawa. „Tak, mój piesek jest w doskonałej formie, ponadto jest olimpijczykiem, ma dużo odznaczeń, medali i orderów” – wyjaśniła kobieta. Wieniawa uniósł
  • Odpowiedz