Nie jestem za tym, żeby obrażać sędziów, nawet we freakach. Ale umówmy się - Kalosz sam się o to prosił. Niespełniony celebryta, który chciał błyszczeć bardziej niż zawodnicy. Ktoś kiedyś powiedział "najlepszy sędzia to taki, którego nie widać". A tutaj ewidentnie było widać parcie na szkło, co galę miałem wrażenie że widziałem gdzieś mordę Jarosza, gdzie widzieć go ewidentnie nie powinienem. A chłop powinien być tylko od sędziowania i niczego więcej. Jeszcze
@TechnoYoda: Pchanie na afisz to jedna strona medalu, druga strona to jednak brak zdolności interpersonalnych ( nie radził sobie z Kasujeszem na ostatniej odprawie), brak umiejętności antycypacji (pamiętacje walki na basenie? po co federacji sędzia co nie przewiduje takich reperkusji), albo brak klarownych zasad w walce Don Diego- Labrygas. Ogólnie facet zdaje się traktować wszystkich jak debili, a jak się okazuje, że druga strona ma coś sensowanego do powiedzenia -
#primemma