Najmocniej do walki parł gen. Okulicki, człowiek specyficzny, którego jeden z podkomendnych określił jako oficera "w gorącej wodzie kąpanego". Gen. Edmund Knoll-Kownacki, przed wojną dowódca 13. Dywizji Piechoty w Równem, gdzie szefem sztabu był Okulicki, mówił o nim "chojrak". Moim zdaniem wpływ na podejmowane przez Okulickiego decyzje miało także to, że był alkoholikiem, co w tamtych trudnych czasach nie było niczym wyjątkowym - piło wielu ludzi piastujących odpowiedzialne stanowiska i poddawanych ogromnej
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Beka z podludzi, którzy siedzą na wykopie i spamują syfem o powstaniu warszawskim. Jest co zakopywać... :)

Taka logika, by bezsensowną i ewidentnie przegraną, okupioną licznymi ofiarami r--ź obracać w godną, patriotyczną, wartą zachodu, bohaterską walkę (czyżby kompleksy?). Nie wspominając, że główni organizatorzy powinni trafić na stryczek m. in. za wykorzystanie dzieci w boju. To była zbrodnia, za którą w większości krajów na globie ponieśliby konsekwencje. Dziwi mnie nadto przypisywanie powstaniu wielkiego
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Oddzielili cie, syneczku, od snów, co jak motyl drżą,
haftowali ci, syneczku, smutne oczy rudą krwią,
malowali krajobrazy w żółte ściegi pożóg,
wyszywali wisielcami drzew płynące morze.
Wyuczyli cię, syneczku, ziemi twej na pamięć,
gdyś jej ścieżki powycinał żelaznymi łzami.
u.....o - Oddzielili cie, syneczku, od snów, co jak motyl drżą,
haftowali ci, synecz...

źródło: comment_IWQcnG7quOYoxggsKb9iDYz0gpp3GyT3.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kubszon: Nam jest ciężko to oceniać. Ludzie w tamtych czasach marzyli o wolności i dla nich te 63dni były czymś wyjątkowym.Mogli słuchać polskich pieśni i śpiewać po polsku ,po prostu byli ,,wolni'' ,wg mnie nie nam leży zadanie czy PW opłacało się czy nie.
  • Odpowiedz