Czasem mam wrażenie, że większość użytkowników robiących memy jest skrajnie upośledzona. Jeszcze w przypadku #postmemizm mogłem zrozumieć, że ktoś może w jakiś sposób nie rozumieć konwencji, albo pomylić ją z inną, no ale #!$%@?, jak można zrobić mema #morawieckisings i #!$%@?ć liczbę sylab, albo zrobić takiego, który nie ma kompletnie żadnego sensu? Przecież do tego nie trzeba być geniuszem memologii, wystarczą umiejętności które nabywa się w drugiej klasie szkoły podstawowej (
@bizonsky: Nic nie rozumiesz. Postmemizm może dotyczyć sytuacji wyimaginowanej. Nawet nie wiedziałem, że był w radiu... Poza tym postmemizm, nomen omen, jest w pierwszym rzędzie swoistym nawiązaniem nie tyle do faktów, co do już istniejących memów. Konstytuujący postmemizm element zaskoczenia polega na tym, że wcześniejszy mem bądź cała konwencja memów, do jakiej się nawiązuje, zostaje pogwałcony przez odwołanie do sytuacji zwykłej, codziennej, niekiedy wręcz oczywistej. Nie ma więc miejsca na przewrotne
biliard - @bizonsky: Nic nie rozumiesz. Postmemizm może dotyczyć sytuacji wyimaginowa...

źródło: comment_HzOkT8Znb6A3PwfTpIkiSCEkQK2o0PIj.jpg

Pobierz