#feels #pokemon

Pamiętam jak kiedyś grałem w pokemony i spotkałem Shiny Pidgeya. Już podniecony chciałem go złapać i zorientowałem się, że nie mam pokebali. Pamiętam to uczucie bezradności. To było jak sto mieczy wbite w moje serce. Zupełna bezsilność. Po prostu dałem "run", nie chciałem bić tego wspaniałego stworzenia.

Opowiedziałem to kumplom i mi nie wierzyli. Nie miałem dowodów. Nie ufali mi na tyle żeby uwierzyć w shiny pidgeya. #!$%@? jakbym go złapał i im pokazał to bym im z zazdrości dupy popękały. Nie wierzyli mi.

#!$%@?
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zearel: @ludendorf: Lekko się zaśmiałem i powiedziałem, "a śmiało, na tym to przecież polega" i poszedłem do innego pokestopu, aby ich nie peszyć :D

W sumie to ciekawi mnie dlaczego się zapytali, może mieli w przeszłości jakieś niemiłe wspomnienie, że ktoś na nich naryczał ()
  • Odpowiedz