@Efilnikufesin: Zwykły mieszaniec. Ojciec nieznany, matka miała krótką, czarną sierść. Co ciekawe jest jedyną, która miała taką sierść, reszta miotów wygląda jak matka.
Według pani weterynarz na pierwszy rzut oka wygląda na norweskiego kota leśnego, ale nie mam pojęcia skąd miałby się wziąć w okolicy w której się urodziła(bardzo typowa wieś daleko od wszystkiego, gdzie raczej mało kogo stać na rasowego kota). Czasem wygląda jak Munchkin, bo z racji długiej
  • Odpowiedz
@janek_kombajnista: szerszenie jak ja ich nienawidzę !! miałem setki w domu, gdy nabrałem wprawy z usuwaniem to już luz. Najgorsze było to jak się odpalało światło w nocy i te poje.... stukają w szybę . Pamiętam jak jednego złapałem w tubę po płytach CD wylutowałem dziurkę wkładałem tam palący się papieros, piesek wytrzymał 1 dzień i zdechł.
  • Odpowiedz