432 529 - 141 = 432 388
950km w 8 dni, 10x ponad 100km w 12 dni. Chyba zasłużyłem na dzień przerwy. Dzisiaj już nie szło tak dobrze jak wczoraj, kolana i d--a bolały. Miało być spokojnie i powiedzmy że było xD Wieczorem jeszcze wyszedłem na rozjazd i dobić 800km w tyg.
Nie ma zdjęć z dziś więc #pokazrower
#rowerowyrownik #100km
Geron - 432 529 - 141 = 432 388
950km w 8 dni, 10x ponad 100km w 12 dni. Chyba zasłu...

źródło: comment_HcgHOVIQ7oiW3XQA0inVK5UgkQ3f2kVk.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

433 170 - 117 = 433 053

Niedziela- dzień święty trzeba święcić, więc wybraliśmy się z @Geron na dłuższy trening (znowu... xD) Pogoda dziś nie tak piękna, jak wczoraj bo było szaro i pochmurno, ale mimo wszystko nadal całkiem ciepło. Niby bezwietrznie, ale coś tam jednak wiało i "po cichu" odbierało siły. Michał prawdopodobnie dobije jeszcze dziś do 800km w tydzień- WARYJAT xD ja po 4 dniach, 450km i 16h w
kbartek93 - 433 170 - 117 = 433 053 

Niedziela- dzień święty trzeba święcić, więc ...

źródło: comment_dAHAAfPyVupVQ7xyL5n6UYlwmLb5w5Dl.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przednie koło pożyczone od Mateo, bo wczoraj podczas naciągania szprych przez @Geron jedna strzeliła... Więc jutro będzie też dzień serwisowy- koło do naprawy, a rower trzeba ładnie umyć :)
  • Odpowiedz
434 866 - 210 = 434 656

No elo :] Cumpel namówił mnie na troszkę dłuższy wypad zawierający kilka pagórków. Trochę niepewnie się zgodziłem, bo w tym roku jeszcze nie miałem okazji przejechać choćby 100km (sesja oraz inne sprawy na głowie), ale stwierdziłem, że raz bimbrowi szosa i trzeba spróbować.

W tamtą stronę jechaliśmy pod wiatr. Silny wiatr wiejący zarówno od frontu jak i z boku. Ten drugi był dla mnie gorszy, bo
Bimbermaeister - 434 866 - 210 = 434 656

No elo :] Cumpel namówił mnie na troszkę ...

źródło: comment_XImOyNkvI5NPERSqWtF9U7eQzXq6xVuh.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

436 254 - 117 = 436 137
60 km z Andrzejem, właścicielem czarnego Kanondejla z lewej fotki (śmiesznie wygląda rower normalnego człowieka przy moim lilipucie). Potem dołączyliśmy się do grupki TTC Jade, ale on odpadł po 5 minutach i pojechałem z nimi do samego Torunia, czyli jakieś 25 km. Spotkałem po drodze @KonniQ jak szła na autobus, więc rozpoczęliśmy wyścig kto dojedzie pierwszy do domu ( ͡° ʖ̯ ͡
k.....a - 436 254 - 117 = 436 137
60 km z Andrzejem, właścicielem czarnego Kanondejl...

źródło: comment_HElKtWwGMXmn1Pp5OteOEedFBy6bs1Nw.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

436 971 - 30 = 436941

Dobra dołączam do was Mirasy rowerowe :) w tym roku już raz jeździłam, ale pod koniec trasy zorientowałam się, że zmieniłam opony a nie zmieniłam ustawienia w liczniku. Różnica nie duża bo z 40C na 38C (tak myślę, jakieś 10mm jak zmierzyłam koło), ale nie chciałam być oszustką ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Na zdjęciu zalew Rogoźnik, troszke mi nie wyszło, ale zrobiłam na szybko i siadałam
Konkol - 436 971 - 30 = 436941

Dobra dołączam do was Mirasy rowerowe :) w tym roku...

źródło: comment_E1JdDeUf5FfSolAdNdoamQL0BUGIc3M5.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Konkol: Na śniegu jeszcze luźno się jeździ gorzej jak się trafi na wypolerowany przez auta lód. Trochę upuścić powietrza lepsza przyczepność. Ładna merida, wtapia się w otoczenie :)
  • Odpowiedz