Mam nietypowe #rozdajo
Dzwonili do mnie z pokazem garnków, pulsometrów czy innego gówna. Oczywiście ja się zapisałem, bo co innego miałem zrobić.
Jak twierdzi telemarketerka do odebrania jest LAPTOP, wystarczy przyjść na miejsce spotkania i podać kod odbioru, potem pewnie wziąć udział w pokazie jakiejś tam pościeli za kilka tys. zł.
Podaję dane:
Dzwonili do mnie z pokazem garnków, pulsometrów czy innego gówna. Oczywiście ja się zapisałem, bo co innego miałem zrobić.
Jak twierdzi telemarketerka do odebrania jest LAPTOP, wystarczy przyjść na miejsce spotkania i podać kod odbioru, potem pewnie wziąć udział w pokazie jakiejś tam pościeli za kilka tys. zł.
Podaję dane:











