Pewnego dnia musiałem wnieść wersalkę na trzecie piętro, ale nie bardzo mi się chciało. Zauważył to sympatyczny starszy pan, który podszedł do mnie i z bułgarskim akcentem oznajmił, że jego syn z chęcią mi pomoże, bo ma jakieś treningi siłowe czy coś. Po kilku minutach moim oczom ukazał się wycieńczony i niedożywiony mistrz świata juniorów z roku 2011 Vladimir Zografski. Jego ojciec z miejsca założył mu homonto, podczepił do wersalki i nakazał
"Życiowy bieg Dominika Burego. Wielki mistrz kilka minut za nim"

Poziom dziennikarstwa w Polsce to #!$%@? dno, Dominik Bury byl 26 i stracil do pierwszego Rosjanina 6m 30s ale trzeba zaznaczyc, ze wielki mistrz byl za nim w tytule!!! xD Chodzi Johannesa Hoesflota Klaebo jak cos
#pekin2022