Ej Mirki, a może stworzymy jakiś własny zespół curlingowy? Jak tam patrzyłem na te zawody, to nie trzeba było być tam ani wysokim, ani wysportowanym, ani młodym, ani ładnym. Każdy z nas może być olimpijczykiem. Chyba nie ma innego zespołu w Polsce, więc z marszu stalibyśmy się chyba reprezentantami Polski. Może moglibyśmy się ubiegać o jakieś dotacje, stypendia? Spotykalibyśmy się raz w tygodniu u tego Mirka, który ma największy korytarz na chacie,
Kenteris - Ej Mirki, a może stworzymy jakiś własny zespół curlingowy? Jak tam patrzył...

źródło: comment_P8FjGKRfIJxv7kM36hDkPfCm4mnhEcQk.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach