Mamy połowę stycznia, a ja drugi raz w tym roku nadziałem się na osobę, która urządziła karczemną awanturę w sklepie o to, że ponoć "nie może zapłacić gotówką". Tzn. babsko mogło zapłacić, ale kasjerka nie miała jak jej wydać więc została przez starego małpiszona zwyzywana od oszustek.
To było niesłychanie abstrakcyjne zdarzenie. Baba darła się, że to jest Polska, że tu ciągle nie zakazali płacić gotówką i że to skandal, że sklep nie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie napiszą bloku, nie napiszą budynku, tylko od razu APARTAMENTOWCA.
Dobrze, że nie napisali: "tego luksusowego apartamentowca, leżącego w kameralnej dzielnicy, 5 minut od centrum miasta

PS. Sprzedam 48m2 za 800 tyś Nr telefonu: xxx-xxx-xxx"
  • Odpowiedz
via Android
  • 454
@Catmmando tak, z. pewnością chodzi o te kolejki madek z pozwami, za płotem już kolejka. A jak coś się popsuje to co za różnica czyje dziecko jest? Rzeczy się zużywają, to normalne.

Nie róbmy takich durnych enklaw z zasiekami, u mnie też na osiedlu zamkniętym była o to imba. Ostatecznie przegłosowano otwarcie placu i boiska dla wszystkich. I co się stało? Nic, dzieci się bawią ze sobą i tyle.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach