ERA C, Arms and Sleepers, Sofia Insua - don't call me from Los Angeles

boże jakie to jest B O S K I E. Wczoraj się tak wkręciłam, że łomatko. ten hiszpański na koniec tak naturalnie wjeżdża na koniec. Płytka jest super, już wcześniej mi spot rzucił na radarze ale jakoś zapomniałam sobie przesłuchać ale po tym to już mus był. Właśnie tego mi było trzeba :3

#paniladniespiewa #szafagra
kwiatencja - ERA C, Arms and Sleepers, Sofia Insua - don't call me from Los Angeles
...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Machinedrum - Star (feat. Mono/Poly & Tanerélle)

no elo, żyję. ale chyba nikt nie zauważył/nie pytał/nie tęsknił więc odbyło sie bez ofiar xD przy piąteczku przychodzę z takim oto bangierem, który męczę już 2tygodnie chyba z przerwami. A w ogóle to cała płyta jest dla mnie jakaś taka amerykańska i o dziwo w sumie to cała siadła, ale TO... no ten jest cudowny, sensualny i nie można się od niego oderwać :D
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach