
Virino
Mirki i Miarabelki noszące #aparatnazeby Czy Wy też macie na każdym kroku jakieś dodatkowe opłaty w związku z pandemią? Mam wrażenie, że moja ortodontka zwietrzyła sobie po prostu okazję do nabijania kasy. Najpierw miałam podwyżkę ceny za wizytę z 250 zł do 300 zł, bo maseczki, rękawiczki, strój ochronny - jakoś przełknęłam chociaż to strasznie dużo. A teraz będę musiała płacić dodatkowo 100 zł za przeklejenie zamka - stary ma mi zdjąć























