Jan Pietrzak - dziś w Opolu, wraca po latach nieobecności. Pokolenie 40+ kojarzy go z rodzinnego słuchania nagrań występów, które następnie były wielokrotnie kopiowane. Pełna trzasków i szumów taśma była pożyczana i znowu kopiowana po to aby wieczorem włączyć magnetofon "Grundig" lub "Kasparzak" i posłuchać jak Pan Janek jedzie po władzy ludowej. Po przełomie '89 popularność JP zaczęła spadać, zniknął z telewizji, zniknęła moda na kabaret polityczny. Obecnie polityka wraca do kabaretów
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ks. wiesław pozdrawia :) moglismy sie tego domyslec kto bedzie miał farta i pojawi sie jego pozdrowienie na pasku :)
wybieramy najlepsze zyczenia :D
#opole2017
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pietrzak to przykład jak lizanie dupska władzy, może przełożyć się na profity. W PRL również żył jak pączek w maśle. W dodatku totalny bezbek.
#opole2017
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach