
grzmotopieprzca
piekna sytuacja dzisiaj w opolu, jechalem autobusem do pracy rano, poganska godzina, ok 0530 i siedze na przystanku o dziwo sam, przychodzi jakas pani, gabaryt konkretny, wiek +/- 40 i siada po drugiej stronie, blisko smietnika. wyciaga kiepa, sadzi na ware i zaczyna palic... normalnie mam to w dupie, bo sam pale, czasami na przystankach jak jestem sam, ale jak widze, ze ktos przychodzi to odchodze te ustawowe 15m coby ludzi niepalacych
- project
- laress
- koc_grzewczy
- NawiedzonaKalamarnica
- konto usunięte
- +4 innych























