Trwam twardo w postanowieniu aby już nigdy nie tknąć marihuany. Nie palę tego gówna od grudnia.


Kilka lat temu obiecałem sobie, że już nigdy tego nie tknę, ale co jakiś czas zdarzało mi się przypalić z głupoty.
Zwykle kończyło się tragicznie. Nie ma dla mnie mocniejszego narkotyku od zielska. - Nodding po herze, ketamina, czy nawet bycie pod wpływem LSD, ni jak ma się do tego co #!$%@? się w mojej głowie
@Alkonauta palę niedługo, rok tylko Już zapomniałem jak to jest sie czuć normalnie po mj, teraz to tylko lęki, puls over9000 i ogólnie #!$%@? samopoczucie, ewentualnie jakąś wkrete w gratisie dostanę xD No ale nie tłumacz debilom innym tutaj na tagu takich rzeczy, bo dla nich marihuana leczy, żywi i ich ubiera ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°)
Życie na trzeźwo jest nie do przyjęcia. Z drugiej jednak strony, być uwalony co drugi dzień, to gówniana alternatywa.
Niby jest fajnie, miło i przyjemnie, niczym się nie przejmuję, ale jednak z tyłu głowy siedzi jakaś myśl; gorycz i żal do samego siebie, co nie odpuszcza i z każdą chwilą wzrasta. Więc tak naprawdę nadal jest #!$%@?, tylko jakby mniej...

PS:Robiąc kilkudniowe przerwy przy opio, nie złapie mnie w końcu skręt?
*(kodeiniści
Marze, żeby w taki wieczór przyjąć #kodeina czyli #narkotykizawszespoko w cieplym kocu i puścić sobie jakies nuty z roku pory piątej albo lil peepa ( ʖ̯). Najgorsze jest to, że to bardzo możliwe i przyziemne marzenie, które moge spełnić własciwie nawet jutro. troche #opiowraki choć fizycznie nie jestem #!$%@?, możliwe że psychicznie w jakimś stopniu [mimo 2 miesięcznej przerwy ciągle o tym myśle]
a na tej masie makowej jest ostateczny dowód, że oni tak nas w #!$%@? walą świadomie w tym roku, napis coś w stylu "przygotowaliśmy dla was podwójnie zmielone nasiona maku, żebyście nie musieli sami tego robić". Skandal, hucpa i granda! Pewnie cała hala produkcyjna tylko siedzi i robi se przepłuczki z najlepszych nasion, walą na hejnał, potem mielą co zostało i jebs do puchy, a takie nasiona co to już nawet się
@Alkonauta: Kiedyś wszamałem thio i chciałem wyrzucić pudełko i przy okazji smieci. Ktoś z rodziny chcial mi wrzucic do kieszeni klucze gdzie miałem pake thio i się odsunąłem. No i zaczęło się. Mówi mi że wie co to jest. Ja praktycznie zamurowany nic nie odpowiadam. Ale później zauwazyłem że nie wie i zgaduje co to. No i patrzy mi w oczy, że mam male źrenice i groźba że pójdzie po narkotest.
#!$%@?łem strasznie... wydawało mi się że źle się wkułem, krew niby wpłynęła do kontrolki, wcisnąłem tłok, ale pod koniec lekko mi skóra napuchła no i przez pierwsze kilka minut nic.
53mg browna poszło iv. jestem z lekka roztrzęsiony i rozkojarzony przez co mogę pisać trochę niespójnie.
Poprzednio, przy innym sorcie i nieznacznie większej ilości, leżałem na podłodze w stanie pół snu, ogarnęła mnie wtedy totalna błogość i sedacja.
Tym razem wygląda to
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Conscribo: @OREO-30: Wszedłeś do żyły, przebiłeś ją i podałeś podskórnie. Przy majce jeszcze by uszło. Przy helu może być ropień.
Naucz się przede wszystkim BHP. Jednorazowe igły i strzałki, mycie rąk, dokładne filtrowanie, rękawiczki, szukanie zastawek, dobra staza (najlepiej medyczna).