W BnHA w końcu dzieje się coś ciekawego, już się powoli obawiałem, że ten arc skończy się jak TYBW Bleacha.
Chainsawman <3 Tutaj nie ma nic do dodania. To niesamowite jak bardzo prosta, a jednocześnie złożona jest ta manga.
A One Piece? Gdybym miał przyrównać mangi do wyścigów, to dla mnie One Piece od dłuższego czasu jedzie swoim własnym torem i ma wywalone na główne zawody. Chyba jedyna manga, przy której nie
Chainsawman <3 Tutaj nie ma nic do dodania. To niesamowite jak bardzo prosta, a jednocześnie złożona jest ta manga.
A One Piece? Gdybym miał przyrównać mangi do wyścigów, to dla mnie One Piece od dłuższego czasu jedzie swoim własnym torem i ma wywalone na główne zawody. Chyba jedyna manga, przy której nie













Zastanawialiście się kiedyś, jak radzili sobie polscy otaku w czasach ograniczonego Internetu? Czym różni się tłumaczenie mangi od innych tekstów? Dlaczego warto podsłuchiwać ludzi i zgubić się w Tokio?
Odpowiedzi na wszystkie te pytania (i wiele innych) udzielił nam Paweł Dybała, tłumacz wydawnictwa JPF i miłośnik japońskiej popkultury. Jeśli chcecie poznać kulisy powstawania Waszych ulubionych mang i człowieka, który za tym stoi, koniecznie przeczytajcie nasz wywiad!
Paweł
źródło: comment_1598205443JpiMnyumWnfvEmhXg7rKnH.jpg
PobierzCiekawe czy nadal Japończycy rzucają kłody pod nogi - dość często jeszcze kilka lat temu było, że tłumaczenie wielu serii musiało być autoryzowane - nie tylko treść, ale np. użyta czcionka, projekt okładki, gratisy, to czy wydanie jest w twardej czy miękkiej oprawie (choć