• 3
Pochwalę się Wam, że mam gdzieś w piwnicy buteleczkę z data do 2014. Chyba 1. warka to była. ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@pasza: O ile kapsel nie zacznie rdzewieć to o utlenianiu nie ma mowy dzięki temu lakowaniu, pamiętam wpisy marcobola o tym jak w garze gotowali wosk i ręcznie w kilka osób lakowali te wszystkie butelki, istne rzemiosło
  • Odpowiedz
@nowik1492: Generalnie po oficjalnym transferze Marcina Olszewskiego do tego browaru, wiadomo o co chodzi :P

Oprócz El Bandido piłem jeszcze Lazy Delight i tam było lekkie przegazowanie :P. Więc może jednak będzie z tego stary dobry Doctor Brew ;)
  • Odpowiedz
@von_scheisse: Tej wersji nie piłem akurat, ale większość ich wymrażanek to absolutna rewelacja. Najgorzej jest potem wrócić do zwykłego risa, nawet dobrego ;)

I to jest ten przypadek, kiedy uważam że cena jest adekwatna. Skomplikowany proces produkcyjny, wymrażanie, leżakowanie, do tego absolutnie wyjątkowa etykieta. Naprawdę warto czasem zrobić sobie takie święto.
  • Odpowiedz