@von_scheisse: kurde ani brutasza ani węzeł nie zrobił na mnie żadnego wrażenia. Dodatkowo Brutasza z kija, którą piłem na "October Feście" po prostu była dla mnie słaba = czułem się jakbym do AP'ki wrzucił gumy miętówki
  • Odpowiedz
@von_scheisse: Mmm, pierwsze lata z krafcikiem... Bardzo dużo dobrych wspomnień, częste pobudki z bólem głowy i autostrada na trasie portfel- kasa w sklepie.

Edycja.

Brzuch też miałem lepszy. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz