@awcalezenie: jeśli dojdzie do wojny obrona terytorialna będzie pełnić nie tylko funkcje frontowe. W II WŚ jakieś 20 proc. ogólnego stanu etatowego walczyło na froncie, teraz ta proporcja będzie jeszcze bardziej drastyczna.

Ponadto, obrona terytorialna nie będzie walczyć tylko z alfistami i wympiełem, ale także z poborowymi, którzy też nie są bogami wojny, więc ten obrazek jest przejaskrawiony.
  • Odpowiedz
@j_szymczuk: Jest jeszcze np. OSW Strzelec (obecnie kontynuacja organizacji założonej przez Piłsudskiego w 1910 roku). Sam jestem ich członkiem.
Ogólnie polecam stronę Odbudujmy Armię Krajową - można znaleźć informacje jak i gdzie dołączyć.

wiadomo, że nie ma porównania z armią zawodową


Powiem Ci, że mam kumpla w szkole oficerskiej we Wrocławiu i on powiedział mi, że organizacje takie jak "Strzelec OSW" w wielu aspektach robią więcej niż wojsko. Po prostu
  • Odpowiedz
@j_szymczuk: z tych wiekszych to wlasnie "strzelcy". Jest rowniez wiele malych grup paramilitarnych szkolacych sie we wlasnym zakresie. Sam jestem czlonkiem takiej grupy (facebook.pl/oddzialsfora), szkolimy sie w wielu wojskowych aspektach, aby w razie W przydac sie na cos :)

przystapilismy ostatnio do stowarzyszenia zrzeszajaca wieksza ilosc ludzi aby dzialac jako organizacja proobronna, jezdzimy na szkolenia strzeleckie, ale i sami udostepniamy im swoja wiedze na temat dzialan taktycznych, radiokomunikacji czy szerokopojetej
  • Odpowiedz