Sokół Maltański to nie dość, że świetna książka to w dodatku klasyczny film noir. Kilka lat temu po zapoznaniu się z kilkoma tytułami z "zadymionego" gatunku, moja obsesja na temat tego rodzaju kina sięgnęła zenitu. Zacząłem oglądać i czytać wszystko, co tylko wpadło mi w ręce. Powód takiego zachowania jest bardzo prosty - czarne kino nie posiada dobra ani zła. Nie jest ani moralne ani niemoralne. Bohaterowie dokonują czynów, na które mają
a.....1 - Sokół Maltański to nie dość, że świetna książka to w dodatku klasyczny film...

źródło: comment_JJcVmvqy2kP5DpBJMorqacpnHtTEEJVn.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WezelGordyjski: O mój Chryste. Czemu nigdy wcześniej nie widziałem tego cuda zrobionego do arcydzieła swojego gatunku? Zaplusowany, zaulubionowany, szukam do kupienia na ścianę.
  • Odpowiedz
@WezelGordyjski: jeden z moich ulubionych filmów ever. Musisz poszukać w jakiś starych czarno białych noirach.
Podwójne ubezpieczenie, Człowiek z przeszłością, Wielki Sen. Z "nowszych" na pewnie Body Heat.
  • Odpowiedz
@WezelGordyjski:
@szafaaaa dobrze pisze. Filmy z Marlowem to generalnie to czego szukasz. We wspomnianym "Człowieku z przeszłością" jest femme fatal, którą dałbym w top 3 największych suk.
Zobacz "Żegnaj laleczko"(wersja z Mitchumem) , "Długie pożegnanie", "W mroku nocy", i może Paula Newmana jako Harper ale to bardziej neo-niż-noir.
  • Odpowiedz