Dla jednych beznadziejne tempo. Dla drugich też. Dla mnie chyba jeszcze gorzej niż beznadziejne.
Ale biorąc pod uwagę że do biegania wróciłem w zeszłym tygodniu po kilku tygodniach bez regularnego trenowania, a to jest pierwszy bieg powyżej 10-12km od maja (albo kwietnia?) bez blokującego bólu w nodze, to aż się pochwalę!

No i żeby było ciekawiej to jakoś ostatni kilometr na podbiegu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#bieganie
Wyrewolwerowanyrewolwer - Dla jednych beznadziejne tempo. Dla drugich też. Dla mnie c...

źródło: comment_1597094397EA2QTDjhLxbtidbrxdXji4.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 14
Pierwszy raz od ponad roku postanowiłem sobie pobiegać. Udało mi się przebiec bez zatrzymywania całą trasę czyli 5.2km i myślę, że nie było tak źle choć pod koniec ciągle coś mi podpowiadało żeby się zatrzymać, ale dałem radę :)

Gdy tak przeglądam tag to czasowo jednak szału u mnie nie ma, bo podany dystans pokonałem w 38 minut. Mam jedynie nadzieję, że z czasem będzie lepiej bo to raczej nie ostatni mój
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

12242,60 - 10 = 12232,60


Kolejna część nocnego biegania :) Gdy wychodziłem z domu, zaczęło tak mocno wiać, że sądziłem, że zaraz zacznie się jakaś burza... ale stwierdziłem, że skoro idę biegać na pobliski Orlik, to w razie czego bez problemu szybko wrócę. I co się okazało? Może odrobinkę pokropiło, ale generalnie biega mi się w taką pogodę nawet lepiej. Dycha zrobiona z łatwości :)

Co do bolących kolan... to ciekawe, że
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@noisy: "kolano biegacza" :) -- nic strasznego ale wymaga czasu i cierpliwości

po pierwsze... zrób masę! -- "ogólnorozwojówka" +siła.

tutaj sobie poczytaj: (ból po zewnętrznej stronie
  • Odpowiedz
@JokerLine: nie próbowałem nigdy biegów grupowych, choć pewnie można się przyzwyczaić, mogę sobie wyobrazić, że tak raz w tygodniu byłoby fajnie w grupie, może kiedyś spróbuję, jak będzie okazja
  • Odpowiedz
25317,79 - 7,19 = 25310,60

Wczorajszy wpis, ale dłuugo byłem bez Internetów :(

Co ciekawe, biegłem jakoś wczoraj ok 5 rano i biegło mi się zajebiście :) Rześko, w ogóle nie czułem zmęczenia. Tak dobrze mi się biegało, że mam ochotę zaraz iść dzisiaj znowu pobiegać. Zastanawiam się natomiast czy to dobry pomysł biegać tak codziennie?

Będąc
noisy - 25317,79 - 7,19 = 25310,60



Wczorajszy wpis, ale dłuugo byłem bez Internetó...

źródło: comment_v2xqeJgUZslg4uD5TpMneOeYzT5zbNSo.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fisti: mam 97kg, czyli jakieś 17kg nadwagi ;) jak zrzucę jeszcze jakieś 10, to zacznę mówić, że jestem w formie ;)

Choć inna sprawa, że kondycja a waga, to dwie różne rzeczy.
  • Odpowiedz
@noisy: To musisz bardzo uważać na stawy. Ja mam czasami bóle w stawie biodrowym i kolanowym, jak biegam po betonie/asfalcie lub wymęczę bardzo długi dystans w jeszcze lepszym tempie. Staraj się wybierać bardziej miękkie podłoże i zainwestuj w odpowiednie dla Twojej stopy buty do biegania (w tagu #bieganie co chwilę pojawiają się rozmowy na temat butów itp.). Zaczynałem biegać przy zerowej kondycji i 96kg, więc jesteś w lepszej
  • Odpowiedz