Miałem o tym zrobić wpis już jakiś czas temu, ale nie było czasu.
Po kupnie nowego samochodu (Nissan Patrol V6 5.6L 400HP) postanowiłem go sprawdzić na pustyni (mam tez Pajero, którego już na pustyni katowałem, więc jakieś doświadczenie mam). Niestety przez mój błąd prawie skończyło się fikołkiem i auto nadawałoby sie na złom (kilkaset tysięcy w plecy, bo jak się okazało nie miałem ubezpieczenie na offroad). Na szczęście przez to, że byłem
blinxdxb - Miałem o tym zrobić wpis już jakiś czas temu, ale nie było czasu. 
Po kup...

źródło: comment_YYEdQsPLv3MhFn8bwgXb5S2H3CVR8eHP.jpg

Pobierz
  • 39
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@blinxdxb: Ja w podobny sposób prawie w-------m w robocie nową wywrotkę. Jedna strona już jakby się odrywała od ziemi, obesrany strasznie byłem, do tego bylem sam. Może to i lepiej, bo nikt nie widział. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Godzinę ładunek przerzucałem na odpowiednią stronę paki, bojąc się, że jak stanę nie tu gdzie trzeba to polecę razem z autem i mnie jeszcze przygniecie. Po 1,5 godziny
  • Odpowiedz