@smialson:

Bez dwóch zdań Jordan z finałów z Lakers 1991.

Tak w ogóle, świetne statystyki w PO Jordan nabijał głównie w pierwszych rundach ( co nie powinno dziwić), ale rzadko potrafił pokazać swoją najlepszą koszykówkę w finałach w odróżnieniu od takiego Jabbara czy Leonarda.

A Lebron? Mnie najbardziej podobał się w przegranych finałach konferencji wschodniej 2009 z Magic.

W erze heatowskiej miał świetnie poukładaną drużynę i trenera z "prawdziwego zdarzenia", a
@piotr-zbies: Najdźwięczniejsze, z tej całej zgrai słów, wydaje się być "Won't Go". Ta cegła mogła być gwózdkiem do jednej z wielu trumien szykowanej dla legendy króla Lebrona. W mojej ocenie decyzja Jamesa o rzucie - niedorzecznad. Racja, zasłona Bosha mistrzostwo świata. Jednak czas, wynik, a przede wszystkim możliwości rzutowe Jamesa zza łuku, szczególnie w tej ostatniej kwarcie :/
#nba #miamiheat #heatculture #koszykowka

Z pozdrowieniami dla prawilnych ziomeczków z South Beach!

Tak mnie naszło na wspomnienia - sezon 2015/16 roster Miami był naprawdę kozacki i gdyby nie kontuzje zapewne finiszowaliby wyżej. Ostatnie mecze RS grali piątką Dragić-Wade-J.Johnson-Deng-Stoudemire, z ławki wchodzili Richardson, Winslow czy Whiteside, od marca mieli 15-8. W PO ostatnia świetna seria Wade'a, z Charlotte wymiatał, już #!$%@?ąc od tej reanimacji w game6. Z Toronto też miał momenty (game4!). Cóż,
Pobierz
źródło: comment_1588087291nXOv43rHKK6V5d4wJjQw64.jpg