Satoshi Kon miał talent do tworzenia filmów. Jego dzieła zmuszają do refleksji, narzucają emocje, uczucia i są po prostu piękne. Millennium Actress to bardzo intrygujący spektakl. Realizuje wizję Shakespeare'a: "Świat jest teatrem, aktorami ludzie, którzy kolejno wchodzą i znikają."

Przedstawiona historia jest takim właśnie teatrem. Pokazuje historię życia Chiyoko, której życie odmieniło spotkanie z malarzem. Malarz ten poszukiwany był przez ówczesną policję i gdy odkryli miejsce jego przebywania, zostawił Chiyoko klucz -
j.....b - Satoshi Kon miał talent do tworzenia filmów. Jego dzieła zmuszają do reflek...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@veldestroyer:

Może ktoś kiedyś wyciągnie materiały i jeszcze nad tym popracuje. Jak dla mnie Madhouse powinien spróbowac z kickstarterem - Satoshi Kon był na tyle znany na świecie (w Polsce wydano jego wszystkie filmy za 20 złotych), że może nie byłoby problemu z uzbieraniem pieniędzy.
  • Odpowiedz
Ach, to uczucie kiedy znowu skończysz coś, co pozwoliło Ci się uśmiechać, ale co więcej, zostawiło ten uśmiech, tą bezinteresowną radość nawet i po seansie. Zniknięcie Haruhi Suzumii. Wspaniałe kino, nie będę ukrywał. Trzy godziny siedziałem przed laptopem i stopniowo coraz bardziej wciągałem się w historię, film nie dłużył się nawet przez chwilę. Co więcej, od czasu do czasu patrzyłem na pasek postępu, by mieć pewność, że to się jeszcze nie kończy.
j.....b - Ach, to uczucie kiedy znowu skończysz coś, co pozwoliło Ci się uśmiechać, a...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anime #muzyka #muzykazanime

Oto główny motyw muzyczny jednego z najlepszych anime, które nie bez przyczyny nazywane jest japońskim Star Trekiem. Zamiast rozwodzić się nad zajebistością Uchuu Senkan Yamato, jak to wpłynął na japońskie science-fiction itd. wspomnę jedynie o tym, że gdyby nie ten kosmiczny okręt i jego działo, to nie byłoby hadoukena ze Street Fightera( ͡° ͜ʖ ͡°)
P.....V - #anime #muzyka #muzykazanime 

Oto główny motyw muzyczny jednego z najlepsz...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@daniel_w: Czego można było się w spodziewać w historii będącej czymś ku pokrzepieniu serc? Ogólnie prawdą jest, że Yamato został ugryziony zębem czasu w swym settingu, doszło do zmiany technologicznej i pokoleniowej i dziś niepotrzebny jest prztyczek w nos Amerykanów, ale i tak historia wydaje się bardziej interesująca od większości niezwykle popularnych anime. Zresztą każde japońskie sci-fi ma swój zasób czegoś zwanego "sillyness" - w Gundamach są to nadprzyrodzone siły
  • Odpowiedz
Czego można było się w spodziewać w historii będącej czymś ku pokrzepieniu serc?


@ParsecV: Cóż. Podchodziłem do tego z nieco większymi oczekiwaniami, w końcu jest wysoko oceniane i szeroko uznane za dobry remake klasyka.

1. Hideaki Anno umieścił Yamato na 1szym miejscu najważniejszych anime, które wywarło wpływ na jego
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ogarnąłem oba sezony Haruhi i przeczytałem książkę "The Sigh of Haruhi Suzumiya". O ile serial nie był perfekcyjny, o tyle w niektórych momentach świetnie się na nim bawiłem, a książka jeszcze lepsza. Może wyłączywszy Endless Eight.

Ale ending S1 i tak jest zajebisty i dźwiękowo i wizualnie.

#anime #haruhisuzumiya #muzykazanime

j.....b - Ogarnąłem oba sezony Haruhi i przeczytałem książkę "The Sigh of Haruhi Suzu...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

14. odcinek nowego fairy tail udowadnia, że pod względem muzycznym inne serie tego typu mogą co najwyżej pastować buty czarodziejom z fiore. Chyba we wcześniejszych 13 odcinkach łącznie nie pojawiło się tyle nowego OSTu co w tym dzisiejszym (wczorajszym?). Jestem pod wrażaniem, jak udało im się zachować jakość poprzednich soundtracków, nagrywając jednocześnie coś nowego, co jednak już po kilku nutach nie pozostawia wątpliwości, że to właśnie fairy tail. Nigdzie indziej nie spotkałem
ryhu - 14. odcinek nowego fairy tail udowadnia, że pod względem muzycznym inne serie ...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@daniel_w: a ja po prostu strasznie lubię klimat tej serii, nic nie poradzę. To jedyny tasiemiec, którego faktycznie oglądam normalnie, w przeciwieństwie do takiego np. one piece, którego odcinek łykam w 5 minut - inaczej bym już to dawno rzucił w cholerę, bo od 100 epów mnie to wyłącznie nudzi. Ale żal dropnąć po takim czasie:/
  • Odpowiedz
Dopiero teraz skończyłem Black Bullet. Szczerze mówiąc to sam nawet nie wiem czemu zachciało mi się tego kończyć, dobrze wiedziałem czego się spodziewać. Jednak Black Bullet w morzu swoich wad ma jedną zaletę, która przy normalnej produkcji byłaby jeszcze jednym gwoździem do trumny - jest niejednolite. Prawie każdy odcinek jest inaczej narysowany, prawie każdy odcinek ma inne durne błędy i właśnie to przeważyło szalę na korzyść obejrzenia aż do końca.

Odcinek 13 był...
j.....b - Dopiero teraz skończyłem Black Bullet. Szczerze mówiąc to sam nawet nie wie...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja tam 100 razy wolę Rentarou, który płacze, że zabijanie zaczyna być dla niego rutyną niż Kisarę, która czerpie przyjemność z zabijania (niezależnie od powodu).
  • Odpowiedz
Mekakucity Actors było oryginalne. Rzuty kamery na tak. Plany filmowe na tak. Kolory na tak. Opening na tak. Fabuła na nie. Mam w przypadku Mekakucity Actors większy dylemat, niż w przypadku Black Bullet, bo bawiłem się nieźle na wyjątkowych żartach, jednak gdzieś w połowie zaczęły się kończyć :C Nie wiem, może szóstka? Może piątka? A może siódemka?


@joookub: Ja akurat bym się nie zgodził za bardzo. Jako taka oryginalność Mekakucity
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeden z przyjemniejszych rockowych kawałków tego sezonu, co najlepsze nawet go podczas seansów nie zauważyłem, co już kilkukrotnie pisałem na tagu ;]

Tokohana - Nagi Yanagi (słowa, wokal), Shinya Saito (muzyka, aranżacja)

Album: Tokohana [GNCA-0343]

Anime:
W.....1 - Jeden z przyjemniejszych rockowych kawałków tego sezonu, co najlepsze nawet...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BlackReven: Generalnie pierwszy sezon miodzio, drugi jeszcze lepszy, nie licząc kilku ostatnich odcinków. Teraz piosenki tyle feelzów ;_;.

A nazwa anime nie od seiyuu, tylko seiyuu od nazwy i zawartości serii.
  • Odpowiedz
@BlackReven: Nie. AKB0048 powstało używając "idei" AKB48, można powiedzieć, że anime jest o grupie AKB48 "trochę poźniej". I seiyuu zatrudnili właśnie dlatego takie jakie zatrudnili.
  • Odpowiedz