Jakub Reys-Polak - Sur le Courante de Perrichon

Z Polski przenosimy się do Francji śladami Jakuba Reysa, o którym pisałem już we wcześniejszym wpisie, tym razem jednak proponuję Courante. Jest to skoczny taniej dworski o trójdzielnym metrum pochodzenia francuskiego, który w okresie baroku zadomowił się na stałe w suicie (barokowej) po Allemandzie (czyli tańcu niemieckim). Nie piszę o tym przypadkowo, gdyż tym utworem chciałem zaakcentować, że nieuchronnie zbliżamy się do celu
laoong - Jakub Reys-Polak - Sur le Courante de Perrichon

Z Polski przenosimy się d...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@urs6: Bardzo ciekawe połączenie. Dowland to klasa sama w sobie. Trzeba posłuchać trochę współczesnej mu muzyki żeby uświadomić sobie jak zostawił innych w tyle.
A Hopkinson wyprawia cuda na tym instrumencie. Na tym utworze nie ma miejsca na szpanowanie techniką (zresztą widzę sporo lapsów), ale widać jak dobrze potrafić operować głośnością i grać ciszą.
Widziałem/słuchałem Hoppiego jak był w 2012 roku w Polsce. Grał nawet na tej samej lutni,
  • Odpowiedz
Cytat pochodzi z książki Muzyka mową dźwięków - Nikolausa Harnoncourta i choć użyty w kontekście #muzykadawna doskonale pasuje też do #publicystyka

Odnoszę się bardzo sceptycznie do możliwości pełnego zrozumienia przeszłości. Nieustannie trzeba mieć na uwadze, że wszystkie traktaty z XVII lub XVIII wieku pisane były dla ludzi współczesnych ich autorom, i że każdy autor zakładał z góry, iż jego czytelnik posiada pewien zasób oczywistych wiadomości, o których nie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po muzyce włoskiej i niemieckiej postanowiłem rzucić trochę światła na polską, a nie mamy się tu czego wstydzić, bo w renesansie polscy muzycy stanowili czołówkę światową. Do tego stopnia, że mieliśmy nawet importowanych wirtuozów w osobach Węgra Valentina Bakfarka, czy Włocha Diomedesa Cato. Ostatecznie gra pana Michała tak przypadła mi do gustu, że zdecydowałem się na serię anonimowych utworów o polskich konotacjach z manuskryptu kilkadziesiąt lat późniejszego niż dotychczasowe nazywanego
laoong - Po muzyce włoskiej i niemieckiej postanowiłem rzucić trochę światła na polsk...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SamGamgee: Niestety nie wiem więcej o lutni średniowiecznej niż to, że można poszukać czegoś na youtube. Interesuję się lutnią barokową i zainteresowanie renesansem jest przez bliskie sąsiedztwo :)

Na marginesie z przytoczonej playlisty pierwszy utwór wydaje mi się dość reprezentatywny, bo wiem, że wówczas grano na lutni za pomocą plectrum.
  • Odpowiedz
Francesco Spinacino - Recercare
Hans Judenkünig - Rossina

Trzeci odcinek to kilka ciekawych faktów i podróż z Włoch do Niemic.

1. [Francesco Spinacino]( https://en.wikipedia.org/wiki/Francesco_Spinacino) był cenionym włoskim kompozytorem i autorem muzyki do pierwszego znanego lutniowego druku muzycznego z 1507 roku.
laoong - Francesco Spinacino - Recercare
Hans Judenkünig - Rossina

Trzeci odcinek...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Vincenzo Capirola - Spagna prima
W drugiej części wyprawy po muzyce lutniowej wciąż jesteśmy we wczesnym renesansie, tym razem w najmocniejszym obozie dla tego okresu, czyli we Włoszech.
Jak w Hiszpanii vihuela traciła na popularności na rzeczy gitary barokowej (w końcu to Hiszpania), tak we Włoszech lutnia osiągnęła dość mocną pozycję utrzymując się w praktycznie niezmienionej postaci dość długo.
Prezentowany utwór (charakterystyczny dla swojego okresu) pochodzi z ważnego manuskryptu Capirola Lutebook będącego głównym źródłem wiedzy
laoong - Vincenzo Capirola - Spagna prima
W drugiej części wyprawy po muzyce lutniow...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bellerofonte Castaldi - Concerto di E, czyli koncert na dużą teorbę i małą teorebkę ;)

Raczej nie gustuję we włoskim baroku, ale może zacznę. Dla mnie świeże odkrycie, bo kompozytora podrzuciła mi znajoma, która niedawno kupiła sobie teorbę i będzie grała jego utwory na egzaminie. No i chyba plus należy się za samo kosmiczne imię ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#lutnia #muzykadawna #muzykaklasyczna
laoong - Bellerofonte Castaldi - Concerto di E, czyli koncert na dużą teorbę i małą t...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakub Reys w młodości wyemigrował z orszakiem Henryka III Walezego z Polski do Paryża, gdzie zyskał miano Jacques le Polonais i wielką sławę. Jak najbardziej zasłużoną. Wystarczy posłuchać tej obłędnej Volty.

Nagranie z świeżo wydanej debiutanckiej płyty młodego zdolnego Paula Kieffera.
Ja swoją kopię już kupiłem ( ͡° ͜ʖ ͡°)-

#lutnia #muzyka #muzykadawna #muzykarenesansowa
laoong - Jakub Reys w młodości wyemigrował z orszakiem Henryka III Walezego z Polski ...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W tegoroczne święta chciałem podzielić się z wami zdecydowanie moim ulubionym - jeśli idzie o muzykę dawną, a nawet całą muzykę poważną - dziełem. Pieśń Sybilli - bo tak owo dzieło się nazywa - może nie ma zbyt wiele wspólnego ze świętami Bożego narodzenia, ale biorąc pod uwagę fakt, że jest wykonywana w wigilię w bodajże paru hiszpańskich kościołach w charakterze modlitewnym można chyba uznać ją za pieśń świąteczną, chociaż ona sama
c.....k - W tegoroczne święta chciałem podzielić się z wami zdecydowanie moim ulubion...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dr_zajac: Niekoniecznie. Np. Chopina można grać tylko na jeden słuszny szopenowski sposób i inne są zakazane, a muzyka dawna "programowo" jest zanotowana niejednoznacznie, żeby wykonawca zinterpretował utwór tak, jak ma aktualnie ochotę.
  • Odpowiedz
@laoong: Ja mam inne podejscie i generalnie uwazam, ze z muzyka kazda mozna zrobic wszystko i nic nie jest zakazane (w ramach dobrego smaku oczywiscie) Czy to sie bedzie podobac czy nie - to juz inna kwestia.
  • Odpowiedz