@Filodendron: nie wiem, bo w sumie sie nad tym nie rozwodzilam nigdy :) w domu stalo to po prostu, raz dla frajdy rzucalismy muchy na pozarcie, ale to wszystko :) to jest tak, jak palcem dotkniesz to tez sie zamknie, ale po jakims czasie otworzy, ale jak ma muche w srodku to juz sie nie otwiera tylko ja trawi i po kilku dniach robi sie czarne, usycha i tyle :)
  • Odpowiedz
@Filodendron: nie potrzebuje tych robakow do zycia, bo jak mowilam, jak sobie zje robaka, to chyba sie konczy to zycie :P Raz mielismy taka niemrawa roslinke, ze nic nie jadla, chociaz miala pelno much i jakos zyla :3 a tych dzwonow ( nie wiem jak sie nazywaja) to nie polecam, tez mielismy i nie dzialaly, przynajmniej ja nie widzialam nigdy, zeby cos tam bylo. Chyba trzeba jakichs specjalnych warunkow.
  • Odpowiedz