W Chorwacji są plaże kamieniste, a w wodzie są jeżowce i trzeba mieć buty do wody. Cóż za zaskoczenie dla takiego obieżyświata wszelkich galerii handlowych na całym świecie. Wypuścili go w końcu na zewnątrz i chłop jest w szoku. Generalnie podoba mi się koncepcja pojechania do Chorwacji do domu 50 KM od plaży pośrodku niczego. Rewelacyjny pomysł.

Nie mam też pojęcia co on bredzi, ale bywam w Chorwacji dość często i jak
Gruby niezle zamieszał, mówił że niby trzy ładowania:
- Brno 700 koron = 135zl
- Austria 19 euro = 89zl
- Chorwacja 174 kuny = 110zl
Ale to nie wszystko bo Marcinek ładował do 80% (zapewne do 100% ładowanie spowalnia i już by się nie chwalił ze tylko 30min) i potrzebny był jeszcze jeden postój w Chorwacji, który został lekko przemilczany xD

Czyli realnie trasa (zaokrąglając z przymusowymi objazdami) 1400km wymagała 5
@kretovsky: Właśnie o to chodzi, że to zabawa bogatych ludzi w oszczędzanie czy w bycie ,,eko". To podobny trend jak te całe influ coś tam, coś tam chodzą do lumpów kupują za 50 złotych torbę ubrań i to takie niby ,,eko", a później lecą do Esotiq i za kawałek koronki co pośladka nie zasłoni w połowie płacą więcej;) Był już Al Gore co niby był ,,eko", a jego dom zużywał niebotyczne
Księciunio. Niszczy innym czas ładowania, bo dla niego musi być szybko i że to ON musi koniecznie się naładować, bo tylko ON żyje na tym świecie i tylko on jeździ Teslą. A no i większy prąd bo wolno się ładuje.
Dodatkowo piękne trzymanie się na dupie innego uczestnika ruchu drogowego tylko po to by zaoszczędzić troszke prądu.
Jak Marcin jedzie to ma być pusto bo korków nie lubie :(
Z dystansem
#