25 litrów miodu pitnego (listopad 2011) jest już w docelowych butelkach :) Poleży sobie tam przynajmniej pół roku. A dodatkowo w balonach bulgocze świeże wino porzeczkowe.
@Wuerzet: Ja również w tamtym roku robiłem trójniaka, z tymże niesycoego na drożdżach G995. Ale został zabutelkowany w grudniu ;) Jak ma się owocce za darmo, to nic nie pozostaje jak robić własne trunki ;) Ja nie mam, niestety, tak dobrze :/
#miodpitny #wino