Dzień 25/365

Teraz już wiem jak wygląda przepracowanie. Nawet jeśli w pracy po kilkunastu godzinach czułem się ok albo po prostu zmęczony, a o stresujacych sytuacjach szybko zapomniałem, to organizm w końcu musi odchorować... Mam 3 dni wolnego, a dwa pierwsze spędziłem na spaniu, jedzeniu i oglądaniu YT. Spałem pewnie jakieś 30h. Nadal jestem wyczerpany i mocno słaby psychicznie. Mam sporo wątpliwości czy to co robię aktualnie w życiu ma sens... Ale
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 37,

Ok, idę w dobrym kierunku.
Jutro taki mały test - chce odzyskać godziny z popołudnia więc spróbuję przestawić się na poranne treningi - może to być ciężkie biorąc pod uwagę mój zegar biologiczny. Pobudka - punkt 6:00

CELE:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 36,
czuje, że tracę siłę rozpędu.
Założenia spełniam, ale potrzebuje jakichś dodatkowych bodźców. Skąd taki wniosek? Widzę spadającą częstotliwość wpisów tutaj, a wiem jak to się kończy kiedy przestaje pisać.

CELE:
[Zdrowie]
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 20/365

Dzisiaj niemal zaspałem do pracy na 14...
Teraz wracam z pracy i jest 3 w nocy...
Zaraz będę wstawać do pracy na 12...
Tak dzisiaj też nic nie zrobiłem...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 34,
Zdecydowanie potrzebuję więcej dyscypliny w weekendy - chociaż nie jest najgorzej.
Trzymam zdrową michę, regularnie się odżywiam i sam gotuję, to mam nadzieję, że wpłynie pozytywnie na cele sportowe jak i finansowe, bo nie będę tylko wydawał na jedzenie "na mieście".
Dyscyplina w bieganiu trwa - nie ominąłem żadnego treningu co cieszy niesamowicie.

CELE:
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 19/365 - wpis za wczoraj

Pierwszy raz nic się nie zmieni w statystykach. Nie dałem rady i nie zamierzam tego ukrywać. Próbowałem, ale zadzwonili z pracy, żebym wcześniej się pojawił. Czytałem może 15 minut rano w pociągu, a później wpadłem w wir pracy... Kolejne 14h
Jest to jakieś wytłumaczenie, ale prawda jest taka, że gdybym się nieco bardziej wysilil to znalazłby czas. Problem jest jednak tutaj, że jak się wraca po tyłku
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 18/365 - wpis za przedwczoraj

Jestrm wyczerpany. Nie mam kompletnie czasu dla siebie. Plan nieco mi się posypał, ale nadal walczę. Dzięki @mojezyciebedzieok za motywację.

*
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Żyję i cały czas praktykuję. Wpisy usunęłam i postanowiłam ograniczyć udzielanie się na mirko ze względu na lgnięcie do atencji, plusów, komentarzy itp. Czyli praktyka zaczęła prowadzić do czegoś przeciwnego od zamierzonego celu.
Będę prawdopodobnie dodawać po prostu raz na jakiś czas ogólne przemyślenia zarówno o medytacji, jak i próbach wprowadzenia rutyny i walki z lenistwem.

Od jutra zaczynam #mbsr od początku, ponieważ niebieski chce również dołączyć. Do kontrolowania codziennych
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

16/365

Praca, praca, praca - ponownie. Chciałem znaleźć balans, a jest całkowicie odwrotnie. Za dużo problemów w sklepie z kórymi staram się zmierzyć. Ehh... życie Team leadera nie jest lekkie. Pozytyw jest taki, że jeśli nie nabawię się nerwicy to sporo powinienem się nauczyć i przy okazji stać się bardziej odporny na róznego rodzaju stresujące sytuacje. Choć na chwilę obecną bliższy jestem nerwicy :P

Udało się zaliczyć czytnie, choć dzisiaj zasypiałem nad książką...
*
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

15/365

Praca, praca, praca. Dopiero kładę się spać, niedawno wróciłem, a zaraz pobudka i na 12 ponownie. Ciężko jest znaleźć czas na jakikolwiek rozwój przy takim trybie. Ale już niedługo urlop, a to pewnie ostatnie dni kiedy można wyrwać więcej godzin w pracy i odłożyć trochę pieniędzy.

*

¬Czytanie:
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach