Jedzie baba autobusem i głośno puściła bąka. Zawstydzona odwraca się i mówi do pasażerów z tyłu:
- A który to?
Pasażerowie do niej:
- A co pani ma dwie d--y?
#medyksuchar
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Idą Polak, Rusek i Niemiec przez las i nagle zatrzymał ich diabeł:
- Jeśli powiecie coś i przez 20 minut będzie słychać echo to was puszcze.
Pierwszy był Niemiec:
- Heil Hitler! - Głos rozchodził się przez 5 minut.
Następny był Rusek:
- Zdrastwujcie! - Głos rozchodził się 10 minut.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W noc wigilijną na dworcu PKP spotyka się dwóch facetów: 
- Co pan taki przygnębiony święta są, trzeba się weselić. 

- Aaa, tragedia mnie spotkała, żona mnie zostawiła, moja firma zbankrutowała, a na dodatek ukradli mi samochód. Nic tylko się powiesić. 
- Jest wigilia! Tak się składa, że jestem Świętym Mikołajem. Pomogę ci chłopcze. Kiedy wrócisz dziś do domu będzie na ciebie czekała piękna kochająca żona. Widzisz to Ferrari na parkingu? Jest
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W milenijnego Sylwestra reporter zaczepia gentlemana na ulicy Londynu: 
- Jaki pan ma plany na nowe tysiąclecie? 
- Dość skromne, przez jego większość będę nieżywy.
#medyksuchar
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

- Tata tata, chodźmy na sanki! 
- Nie! 
- Ale tata tata chodźmy na sanki! 
- Nie! 
- No chodźmy na sanki 
- Dobra chodźmy!
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Idą drogą nałogowy palacz, alkoholik i gej. Nagle z nieba zstępuje św. Piotr i mówi, że jeżeli jeszcze raz zgrzeszą (alkoholik się napije, palacz zapali, a gej prześpi się z facetem) to zginą na miejscu.
No i tak idą, idą i nagle widzą niedopitą flaszkę.
Alkoholik stara się być silny, ale aż go skręca, żeby się napić.
Koledzy ostrzegają, że jak się napije, to umrze. Niestety, nie wytrzymał i wypił, a po chwili umarł.
I tak
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

- Dzieci drogie, ja umieram. Przynieście mi proszę szklankę wody... 
- Ojciec, jest pierwszy stycznia, wszyscy umierają, idź se sam przynieś!
#medyksuchar
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W pewnej dobrze prosperującej londyńskiej firmie zwolniło się stanowisko. Na rozmowę o pracę przybyło trzech kandydatów: Niemiec, Francuz i Hindus. 
Aby sprawdzić ich znajomość angielskiego egzaminator kazał im ułożyć zdanie zawierające słowa green, pink i yellow. 
Pierwszy odpowiada Niemiec: 
- When I wake up, I look at the window and I see the yellow sun and green grass, so I think it"s will be a really pink day. 
Potem Francuz: 
- When
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zaczaił się wilk na czerwonego kapturka. Gdy dziewczynka nadeszła wilk rzucił się na nią.... i ją zgw*łcił. Spodobało mu się, to ją zgw*łcił jeszcze raz, i jeszcze raz.
Po kilku następnych razach pada wycieńczony obok Kapturka. Czerwony Kapturek unosi się na łokciach i spokojnie pyta:
- Wilku, masz ty chociaż zaświadczenie, że nie jesteś chory na aids?
- Pewnie, że mam!
- No to możesz je podrzeć...
#medyksuchar
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pewnego dnia zajączek złowił złotą rybkę. Rybka, jak to złote rybki mają w zwyczaju rzekła:
- Zajączku wypuść mnie to spełnię trzy twoje życzenia!
- Dobrze - odpowiada zajączek - wypuszczę cię ale, jak spełnisz trzy pierwsze życzenia misia, które wypowie po przebudzeniu ze snu zimowego.
- No co ty, zajączku! Chcesz oddać swoje życzenia misiowi?!!! Rybka nie kryła zdziwienia.
- Tak, to moje ostatnie słowo - stanowczo rzekł zajączek.
- Zgoda! Odrzekła złota rybka.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Informatyk poznał nową dziewczynę. Zaprosił do siebie na chwilę relaksu. Jednak w momencie najwyższego uniesienia panienka okazała się epileptyczką. Dostała ataku padaczki. Zdezorientowany informatyk dzwoni na pogotowie:
- Przyjeżdżajcie szybko. Przyjaciółce zawiesił się o----m!!
#medyksuchar
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przychodzi Mietek do lekarza, rozpina rozporek, wyjmuje fi*ta i kładzie go na biurku. Zdziwiony lekarz pyta:
- I co z nim nie tak? Czy jest za mały?
- Nie, nie jest za mały.
- Czy jest za duży?
- Nie, nie jest za duży.
- A może pana boli?
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W barze siedzi czterech policjantów: Niemiec, Francuz, Anglik i Polak. Pierwszy przechwałki zaczyna Anglik:
- My w królestwie po ostatnich zamachach usprawniliśmy system monitoringu. Teraz mamy kamery na każdym budynku, na każdym rogu. Jak terrorysta zacznie strzelać - policja natychmiast zareaguje. Natychmiast!
Na to Francuz:
- My powołujemy już pod b--ń dodatkowe 50 tysięcy żołnierzy i policjantów i postawimy ich na każdym rogu w pobliżu wolnych miejsc. Nie będą musieli dojeżdżać, będą na miejscu i
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wchodzi facet do baru i krzyczy od progu:
- Wszyscy kibice Arki to pedały.
Przy jednym stoliku odsuwa się krzesło, wstaje koleś i mówi:
- Wiesz, stary, że nieźle mnie właśnie w-------ś?
- A co? Jesteś kibicem Arki?
- Nie, pedałem.
#medyksuchar
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Trójka dzieci z pierwszej klasy stoi przed ostatnią szansą, aby otrzymać promocję do drugiej klasy. Przepytuje je dyrektor: 
- Jasiu, przeliteruj słowo TATA 
- T-A-T-A. 
- Świetnie! Zdałeś! 
- Krzysiu, przeliteruj słowo MAMA. 
- M-A-M-A.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tubylcy złapali Polaka, Anglika i Francuza. Jeden z tubylców mówi: 
- Mam dla was dobrą i złą wiadomość. Zła jest taka, że zabijemy was a z waszej skóry zrobimy kanoe. A dobra, że możecie wybrać rodzaj śmierci. 
Anglik mówi: 
- Dajcie mi pistolet. 
Wziął b--ń i wołając: 
- God save Queen! - strzelił sobie w głowę.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na zamku króla żył pewien dworzanin. Od lat ogarnięty był obsesją popieszczenia języczkiem ślicznych p----i Królowej. Tylko świadomość kary śmierci połączonej z kastrowaniem powstrzymywała go przed zaspokojeniem swoich żądz. Pewnego razu dworzanin zdradził swoje rozterki nadwornemu medykowi. Medyk zaproponował pewne wyjście z sytuacji, więc panowie zawarli dżentelmeński układ. Medyk miał użyć swoich wpływów oraz magicznych ziół, aby umożliwić spełnienie marzeń dworzanina, za co ten zobowiązał się zapłacić tysiąc dukatów w złocie. 
Następnego
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Facet spędza popołudnie u kochanki. Niespodziewanie do domu wraca mąż. Kochanka szybko bierze worek ze śmieciami, daje stojącemu w drzwiach mężowi i mówi: 
- Kochanie proszę cię wynieś śmieci. 
Facet w tym czasie wymknął się niepostrzeżenie, i idąc, w drodze do domu myśli o swojej kochance w samych superlatywach: "Ta moja kochanka jest inteligentna, sprytna, ale ona to wymyśliła". 
Wchodzi do domu, a tu żona daje mu worek ze śmieciami i mówi:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach