Siedzimy sobie z ojcem, ja wpatrzony w telewizor, ojciec z nosem w krzyżówce i pada pytanie:
- Jak ta suka się nazywała, co ją w kosmos wystrzelili?
A, że znałem cięty język ojca, po krótkim zastanowieniu wypaliłem:
- Tierieszkowa.
Nie muszę chyba pisać jaką minę miał mój tatuś ukochany. Mało biedny długopisu nie upuścił.
- Nie, chyba jednak o Łajkę chodzi - dodał.
#losowanie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No tak, bo piszę to bez kontekstu. Sam się poucz. I, gdzie wyrwałem suchy fakt? Piłsudski nie chciał iść dalej, bo uważał, że czerwona Rosja jest lepsza od białej. A powinien raczej uważać, że najlepsza Rosja jest taka, która nie istnieje.
@ListopadowyOpad:
  • Odpowiedz