Cóż, jeśli chodzi o pozytywy - w końcu w drugiej połowie Liverpool biegał, a nie stał. Widać że Suarez totalnie niezgrany z pozostałymi, ale widać też że facet chce grać i dużo daje drużynie, myślę że będzie dobrze. Najmniejsza możliwa porażka (1:0) na Old Trafford to żadna hańba, zwłaszcza biorąc pod uwagę okazję Mosesa czy poprzeczkę Luisa. Jestem dobrej myśli.

#lfc #mecz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PanicInDetroit: Chicharito jest genialny, kompletnie nie rozumiem czemu w Manchesterze w hierarchii napastników jest na chyba ostatnim miejscu. Ok, z RvP ciężko konkurować, no ale taki Welbeck to nie ma do niego podjazdu. Chłopak się marnuje siedząc na ławie, mam nadzieję że ktoś go niedługo kupi i będzie grał.
  • Odpowiedz
#lfc W końcu Liverpool rozegrał 2 normalne połowy :)

Chociaż i tak szkoda porażki, ale... najmniejsza porażka jaka może być. Więc mimo wszystko uszy do góry;)

Suarez wrócił i od razu jakoś gra bardziej się klei :p
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach