Służby wywiadowcze takich krajów jak Stany Zjednoczone są idealnie poinformowane, mają wiedzę o której nawet nam się nie śniło i uchylenie nawet rąbka tajemnicy w zwykłych ludziach od razu budzi wątpliwości, typu.."to jakaś bujda, niemożliwe"
Więc powiedzcie mi, jak oni poważnie mogli traktować Polskę i Polaków, których reprezentował Lech Wałęsa, bo wiedzieli, co ma za uszami i jakie ma tajemnice
Spotkanie z Reaganem, Bushem seniorem, Clintonem, to była farsa, wielu, wolałoby iść