Mirki, nabiliście #kuzniar subskrypcji na Twitterze...

- Kiedyś napisał do mnie mój profesor z Wrocławia: „Słuchaj, bardzo cię lubię i chciałbym wiedzieć, co u ciebie się dzieje, ale >to, co czytam jest tak straszne i brudne, że nie będę”. To jest dla mnie argument, że trzeba sprzątać swój profil niczym swój >pisuar - stwierdził prowadzący „Wstajesz i wiesz”, który z ponad 288 tys. obserwujących jest najpopularniejszym >dziennikarzem na Twitterze
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BartFieldman: czyli standardowo rozpowszechnianie kłamstw, tak jak myślałem, nawyki z pracy zostają.

Ktoś kto wrzuca na kuźniara musi być katolikiem, no logika chyba wiadomo jaka.

Gimb w koszulinie, normalnie prawdopodobieństwo 99,9% że jest katolikiem.
  • Odpowiedz