@szczesliwa_patelnia: Przede wszystkim tu nie ma odcinków oderwanych od siebie, oglądając od środka losowy epizod traci się cały sens, każdy odcinek to część spójnej całości. Tak naprawdę mogliby z tego bez problemu zrobić pełnometrażową animację. Do tego ostatnie dwa odcinki (a zwłaszcza przedostatni) doprowadziły wiele osób do łez. Na pewno nie jest to coś, o czym się zapomni chwilę po skończonym seansie. Ja skończyłam oglądać kilka dni temu, a nadal jestem
  • Odpowiedz
@wykopowy_on: Moim zdaniem ta kreskówka jest właśnie dla ciut starszych widzów. Na pewno nie puściłabym jej dziecku poniżej 11 - 12 lat, bo jest trochę przerażających scen. Zresztą cały klimat jest dość mroczny. A zakończenie takie, że dzieci i tak by za bardzo mogły nie zrozumieć.
  • Odpowiedz
@Adrian00:
Pierwsze określenie jak dla mnie to zwykła lokalizacja słowa kreskówka (zresztą stacja Cartoon Network tak zawsze tłumaczyła to słowo), a drugą nie znam i fajnie wiedzieć :)

Nie wydaje mi się jednak, aby to określenie żyło szeroko w świadomości jak "anime" na całym świecie.
  • Odpowiedz
Ej mirasy, była taka bajka, znaczy kreskówka, co chodziła dawniej w telewizji (nie pamiętam na jakim kanale) o dwójce dzieci które dzięki jakiejś figurce smoka czy czemuś takiemu przenosiły się do świata dinozaurów :D To była taka bardzo dziecinna bajeczka... Nie chodziła wcale tak dawno więc może nawet #gimbyznajo
#bajki #kreskowki #pytanie #telewizja

EDIT. Pytanie oczywiście brzmi: jaki był jej tytuł ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wkręciłem się w pewien serial. Co prawda wiedziałem o nim od jego sierpniowej premiery, to dopiero teraz znalazłem czas i chęci żeby za niego się zabrać. O czym jest? Gwiazda sitcomu z lat 90. musi się uporać z prozą życia kilkanaście lat później kiedy sława przeminęła a została wyłącznie gorycz i cynizm w sercu.

Są tylko dwa elementy, które mogą dość odstraszyć potencjalnych widzów. Raz, jest to serial animowany (dla dorosłych, zaznaczam),
Joz - Wkręciłem się w pewien serial. Co prawda wiedziałem o nim od jego sierpniowej p...
@biczplis: Pierwsze parę odcinków może być zniechęcające, ale w momencie gdy zawiąże się fabuła na cały sezon (bowiem w przeciwieństwie do większości seriali animowanych, między odcinkami zachowany jest ciąg przyczynowo-skutkowy i zwyczajna narracja) i widz zżyje się z bohaterami - no nie ma mocnych wtedy. Czekam na drugi sezon z niecierpliwością.
  • Odpowiedz
  • 2
@n0rex: Zupełnie nie. Ora jest świetna! Widziałeś odcinek o wakacjach z solniczkami i pieprzniczkami (nie pamiętam jak sie nazywa)?
  • Odpowiedz
  • 3
@n0rex: Opus Ludwiczka :) obejrzyl Lato mojej goryczy - jeden z moich ulubionych. Ora jest taka obła, wydaje mi się, że to ma jej dodawać matczyności.
  • Odpowiedz