#kiper602ocenia kolejne opowiadanie nominowane do Zajdla, do pobrania tutaj
Piotr Mirski – Drobnoustroje
Opowiadanie zaczyna się sceną ukazującą parę przed snem. Następnie dowiadujemy się również, że kobieta jest w ciąży, a jej chłopak, aby zapewnić im utrzymanie, para się zawodami takimi jak publicysta-freelancer i copywriter-freelancer (zasugerowane jest również, że i po kulturoznawstwie można znaleźć pracę w zawodzie, dzięki czemu wiemy, że to na pewno fanastyka ;) ). W opowiadaniu mamy dwa, pozornie niezwiązane ze sobą, wątki, miałem nawet podejrzenie że dzieją się one w różnych światach, tak duży jest dualizm fabuły i rozdźwięk między jej składnikami. Co jednak nie powinno być zaskoczeniem wątki te okazują się mieć punkty styczne. Za rozwiązanie akcji, które przyznam lekko mnie zaskoczyło, spodziewałem się czegoś innego, należy się opowiadaniu duży plus. Autor tworzy też ciekawe koncepty, za pomocą których porusza interesujące i, potencjalnie, ważne tematy. Jednak zdaje się tylko muskać ich powierzchnię, pokazując i skupiając się na tym co na wierzchu. 4-
Ocena
Piotr Mirski – Drobnoustroje
Opowiadanie zaczyna się sceną ukazującą parę przed snem. Następnie dowiadujemy się również, że kobieta jest w ciąży, a jej chłopak, aby zapewnić im utrzymanie, para się zawodami takimi jak publicysta-freelancer i copywriter-freelancer (zasugerowane jest również, że i po kulturoznawstwie można znaleźć pracę w zawodzie, dzięki czemu wiemy, że to na pewno fanastyka ;) ). W opowiadaniu mamy dwa, pozornie niezwiązane ze sobą, wątki, miałem nawet podejrzenie że dzieją się one w różnych światach, tak duży jest dualizm fabuły i rozdźwięk między jej składnikami. Co jednak nie powinno być zaskoczeniem wątki te okazują się mieć punkty styczne. Za rozwiązanie akcji, które przyznam lekko mnie zaskoczyło, spodziewałem się czegoś innego, należy się opowiadaniu duży plus. Autor tworzy też ciekawe koncepty, za pomocą których porusza interesujące i, potencjalnie, ważne tematy. Jednak zdaje się tylko muskać ich powierzchnię, pokazując i skupiając się na tym co na wierzchu. 4-
Ocena







Marcin Podlewski – Edmund po drugiej stronie lustra
Nie będę się pochylał nad fabułą, ponieważ jest ona tylko pretekstem do pokazania świata przedstawionego. Jest przewidywalna (może poza zakończeniem, chociaż, to też wykorzystywany wiele razy schemat), nic nie wnosząca, pretekstowa i wydaje się „pusta”. Za to świat jest ciekawszy. Otóż wszystko jest w nim na odwrót. Zło jest traktowane jak dobro, religią państwową jest