Od lat mnie to zastanawia. Na stadionach ekstraklasy jest zakaz stosowania pirotechniki. Mimo to na każdym większym meczu oprawa zawiera piro. Jak to jest możliwe, skoro aby wejść na mecz trzeba mieć kartę kibica i w dodatku trzepią na bramkach. A jak dochodzi do oprawy to nagle cała trybuna ultrasów płonie. Dodam tylko, że też jestem kibicem, ale hokeja czeskiego.
Tam, wiadomo, pod dachem rac nie ma, ale i kultura kibicowania jest
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ajo48: Grupy rządzące na trybunach mogą wnosić co chcą za cichym przyzwoleniem klubów, problem jest tylko na wyjazdach bo przyjezdni zawsze są trzepani, ale i na to są sposoby (np. piro powkładane w bębny).
  • Odpowiedz
@ajo48: bo jak bardziej by nie dopuszczali to by się zrobiły protesty sebixów, że nie będą chodzić i na stadiony będą chodzić tylko pikniki, i ogólnie frekwencja będzie mała
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zajacisko: samo "pomyłka", bez tego o śmieciarce, byłoby znacznie bardziej śmieszne, a tak poczułem się lekko zażenowany i muszę rzucić monetą, czy dać plusa
  • Odpowiedz