@Nero12: Bardzo ciekawe, podobało mi się bardzo.

Mieszkając w akademiku poznałem grupkę Gruzinów, faktycznie dopiero teraz dostrzegam to o czym mówiłeś, o tej mentalności, gościnności i co ciekawe, rozmawiając w towarzystwie o wojnie, narracja o niej wyglądała dużo inaczej, niż gdy rozmawiałem na osobności z jedną Gruzinką. Ona, mieszkanka Tibilisi, opowiadała o bezsensowności tej wojny, o wielkim strachu jaki przeżywała; podobno był taki incydent, że jakiś pocisk spadł bardzo niedaleko
  • Odpowiedz
@rzet: ramię w ramię z Czeczenami walczyli Ingusze (razem tworzą grupę zwaną Wajnachami, w miastach inguskich jest sporo odniesień do wspólnej historii) - także zesłani przez władze do Kazachstanu i na Sybir.

Powrót obu nacji po śmierci Stalina na oruginalnie zajmowane tereny stał się zalążkiem do konfliktu Ingusko Osetyńskiego
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach