Kiedyś zostawiliśmy z żoną córkę u mojej mamy i poszliśmy się bawić do rana. A mieliśmy jakieś 25 lat. Ale patola. Dorośli ludzie, pracujący, z mieszkaniem, z dzieckiem, idą się pobawić ze znajomymi w weekend i zostawiają pociechę u dziadków. No element społeczny. Nie to co trzydziestoletni, bezrobotni, u rodziców na garnuszku, przez zakola i brak szczęki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ja nie oceniam, że tam się ktoś
Ja nie oceniam, że tam się ktoś




























19 lat - 2 dzieci, więc w głowie jeszcze trochę zabawy zostało - zła decyzja wyjście z domu, są sprawy ważne i ważniejsze.
Ten chłopak wyskoczył na środek poszarżować trochę, nie potrzebnie bo wyleciała za nim - mogli sobie stać
Kierowca puknął i s--------ł - jakby nie uciekł lincz na miejscu by mu zrobili
Bójka ludzi na ulicy
Komentarz usunięty przez autora