Sytuacja w filmie wydarzyła się naprawdę. 9 października 2015 r. w klubie Kalambur we Wrocławiu. Podjęliśmy próbę jak najwierniejszego oddania atmosfery która wtedy miała tam miejsce.
Zapiski z końca filmu nie są naszą fantazją. Są dokładnymi słowami spisanymi przez nieznaną nam kobietę. To przewrotne, że bezcelowość o której wspomina stała się dla nas niesamowitą inspiracją. Jak samotni i anonimowi byśmy się nie czuli to pamiętajmy, że otaczają nas ludzie. Tacy sami jak
Newton, Einstein i Pascal bawią się w chowanego. Einstein zakrywa oczy i zaczyna liczyć do dziesięciu. Pascal ucieka by się schować a Newton staje przed Einsteinem i rysuje na ziemi kwadrat o wymiarach metr na metr, w srodku którego staje. Eistein dolicza do dziesięciu, odwraca się i widząc Newtona krzyczy: "Znalazłem cie"

Newton z uśmiechem odpowiada:


#fizyka #suchar #dowcip #kalambur #viareddit
@almafater: jak jeszcze regularnie sięgałem "rozrywek", to nie było hetmańskich, ale było "z przymrużeniem oka", jedno określenie jakoś tak zapadło mi w pamięć. Zostawię na dobranoc małą zagadkę: "dla nich ściąga", zdecydowanie kalamburowe:)