Sytuacja w filmie wydarzyła się naprawdę. 9 października 2015 r. w klubie Kalambur we Wrocławiu. Podjęliśmy próbę jak najwierniejszego oddania atmosfery która wtedy miała tam miejsce.
Zapiski z końca filmu nie są naszą fantazją. Są dokładnymi słowami spisanymi przez nieznaną nam kobietę. To przewrotne, że bezcelowość o której wspomina stała się dla nas niesamowitą inspiracją. Jak samotni i anonimowi byśmy się nie czuli to pamiętajmy, że otaczają nas ludzie. Tacy sami jak
Zapiski z końca filmu nie są naszą fantazją. Są dokładnymi słowami spisanymi przez nieznaną nam kobietę. To przewrotne, że bezcelowość o której wspomina stała się dla nas niesamowitą inspiracją. Jak samotni i anonimowi byśmy się nie czuli to pamiętajmy, że otaczają nas ludzie. Tacy sami jak













